Sposoby na tani i udany wieczór kawalerski

Jeśli wierzyć amerykańskim komediom, wieczór kawalerski powinien kończyć się nieprzytomnością i wyzerowaną pamięcią. Czasami to drugi, po samym weselu, największy okołoślubny wydatek. Ale czy musi taki być?

Sposoby na tani i udany wieczór kawalerski

Wspomnienia nie musza być upokarzające, wstyd adekwatny do ilości wypitego alkoholu, a portfel uszczuplony o sporą sumę. Poniżej kilka pomysłów na wieczór kawalerski, który nie zadepcze Twojej godności i portfela.

Wieczór kawalerski – nowa świecka tradycja

Corocznie na ślub decyduje się 180 tysięcy polskich par, a biorąc pod uwagę, że co druga organizuje również wieczory kawalerskie i panieńskie, jest to dla niektórych ważny element drogi prowadzącej do ołtarza. Można zauważyć, że pomysły na wieczory kawalerskie się ujednolicają. Elementami powtarzającymi się są: alkohol, limuzyny, rezerwacje w drogich restauracjach i własny stolik w klubie.

W Polsce również rośnie popularność wieczorów kawalerskich, co objawia się w powstawaniu firm, które pomagają w ich organizacji. Ta potrzeba "wyszalenia się" wynika z tego, że samo wesele jest dla młodych ludzi dużym zobowiązaniem nie tylko finansowym, ale też osobistym. Wieczór kawalerski jest więc swoistym „przejściem” – pan młody symbolicznie spędza ten czas z kolegami, przyzwyczajając się do myśli, że takie wypady będą coraz rzadsze, o ile nie znikną w ogóle.

Na czyjej głowie?

Świeżość tej tradycji ma jeszcze jeden plus: nie do końca wiadomo, kto tak naprawdę powinien wieczór kawalerski organizować. Przyszły pan młody czy może jego koledzy lub tak zwany „pierwszy”, czyli świadek? Jeśli pan młody jest odciążony z organizacji takiego wypadu przez świadka i kolegów, to problem z głowy – to nie on zapłaci za zabawę.

Częstym zwyczajem jest to, że koszt specjalnych atrakcji pokrywają przyjaciele, ale alkohole funduje główny bohater wieczoru. Chociaż ta reguła jest również do zmodyfikowania.

Michał, który rok temu wziął ślub, wymyślił to sobie tak: Na swojego świadka wybrałem młodszego brata, pod jednym tylko warunkiem – to on miał organizować mój wieczór kawalerski, począwszy od zaproszenia kolegów, skończywszy na zorganizowaniu zrzutki. Impreza udała się, były też niespodzianki, więc młody spisał się całkiem nieźle. To był mój prezent ślubny od brata.

Planszówki, pizza i po jednym

Masz kolegów, którzy cenią bardziej spokojny wieczór niż nocne przygody? Zbierz się z nimi w mieszkaniu, kupcie nową edycję ulubionej gry planszowej, usmażcie sobie po steku, otwórzcie chipsy i butelki z czymś mocniejszym lub bezalkoholowym – w każdym razie nie musicie spędzać wieczoru kawalerskiego jak bohaterowie „Kac Vegas”.

Koszt? Jest zależny od tego, ilu przyjdzie kolegów (tj. jak duże opakowanie piwa trzeba kupić) i jaka jest cena ulubionej planszówki (od 70 do 150 złotych). Organizacja takiego wieczoru powinna zamknąć się jednak w 300 złotych.

Maraton filmowy dla kinomaniaków

Coraz popularniejsze są tak zwane nocne maratony filmowe. Na czym polega NMF? Kina organizują nocne pokazy połączonych ze sobą mniej lub bardziej tematycznie filmów wyświetlanych jeden po drugim. Zwykle ma to miejsce przed kolejnymi odsłonami popularnych serii. Jeśli chcesz obejrzeć z przyjaciółmi nową część „Thora”, pewnie będziecie to mogli zrobić w pakiecie z poprzednimi. To idealna opcja dla paczki znajomych, którą łączy miłość do kina.

PPL_2red.png

Chcesz płacić mniej za kredyt?

Dowiedz się, jak to zrobić, poprawiając swoją ocenę kredytową. W darmowym poradniku Akademii FinAi nasi eksperci wyjaśniają tajniki tańszych ofert kredytowych!

Ceny? W zależności od ilości filmów wyświetlanych na NMF. Najbliższy NMF, czyli obie części filmu „Kingsman”, kosztuje około 30 złotych od osoby. Warto zainteresować się promocjami, które pojawiają się wraz maratonem, na przykład na napoje oraz przekąski.

Męski, „budżetowy” wypad

A może łączą Was inne zainteresowania? Chcecie postrzelać do celu, pobiegać z paintballowym pistoletem czy ścigać się po torze gokartami? Koszt meczu paintballowego to około 50-60 złotych od osoby za wypożyczenie sprzętu i 100 kulek, a gokartami można pojeździć za 60-120 złotych, w zależności od czasu spędzonego na torze.

100 kulek w trybie gry snajperskiej (bez strzelania na oślep na lewo i prawo) powinno wystarczyć na dwie albo nawet trzy rundy. Poza Warszawą ceny mogą być nieznacznie niższe. Pół godziny na torze gokartowym kosztuje od 50 do 75 złotych, natomiast za godzinę wyścigu zapłacimy od 75 do 120 złotych. Należy pamiętać, że tor zazwyczaj nie mieści więcej niż 5 pojazdów. Wynajęcie całego toru bywa tańsze niż pojedynczego miejsca.

Wszystkie te atrakcje są tańsze niż wynajęcie limuzyny, kupowanie morza drinków i rezerwowania najdroższej loży w nocnym klubie. Bo przecież jedyne, czego potrzebujesz, to…

Świetni ludzie obok!

Czasami nieco nam odbija w związku z weselem lub wieczorami kawalerskimi – wydajemy niepotrzebne pieniądze, aby wyreżyserować idealny wieczór. O ile jest to zrozumiałe w przypadku wesela, które jednak opiera się trochę na zaspokajaniu potrzeb gości, to wieczór kawalerski ma być dla Ciebie lub Twojego przyjaciela.

Potrzebujesz jedynie wspaniałych przyjaciół z ciekawymi osobowościami, a reszta zrobi się sama.

Zapisz się na newsletter!

double-arrow-top close arrow-down fb twitter link gplus gplus white linkedin linkedin white Search Arrow-left Arrow-right Camera Chat Edit Finai-logo---pie Pencil Picture Pictures Quotation