Jak powstają pieniądze, czyli technologia produkcji monet i banknotów

Nauka o pieniądzach jest wielopoziomowa. Najpierw dowiadujesz się, że istnieją. Potem, że może wcale szczęścia nie dają, a później – że jest ich ciągle za mało. Na blogu FinAi sporo piszemy o pieniądzach, ale nie było jeszcze o tym, jak powstają.

Jak powstają pieniądze, czyli technologia produkcji monet i banknotów

Oczywiście nie podejrzewamy naszych Czytelników o myślenie, że pieniądze drukowane są w bankomatach albo że istnieje tajemnicza fabryka monet po drugiej stronie tęczy. Może być jednak tak, że chociaż korzystamy z pieniędzy codziennie, to proces ich wytwarzania jest nam obcy. Przyjrzyjmy się więc produkcji polskiego złotego – zarówno tego metalowego, jak i papierowego.

Gdzie produkowane są pieniądze?

Pieniądze w Polsce może emitować jedynie Narodowy Bank Polski. Tworzenie banknotów zleca on Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych, a monet: Mennicy Polskiej. Powstają w niej również bilony okolicznościowe oraz kolekcjonerskie. Wszystkie polskie banknoty, które znajdują się w obiegu, zaprojektował grafik Andrzej Heidrich. Z monetami jest różnie, szczególnie tymi produkowanymi na specjalną okazję.

Monety, czyli sztuka i rzemiosło

Mennica Polska jest jedynym producentem polskiego bilonu. Maszyny w hali produkcyjnej potrafią wytłoczyć nawet 40 tysięcy monet w ciągu godziny! Projekty mogą być tworzone zarówno ręcznie, jak i komputerowo.

Kiedy są już gotowe, tworzona jest wielka, gipsowa matryca, wielokrotnie wygładzana i poprawiana. Gdy taki wzór jest już skończony, zostaje zeskanowany do komputera, który przesyła dane graficzne maszynie do grawerowania. To ona tworzy pierwszą, modelową monetę, która służy jako model dla maszyn tłoczących. Zarówno oprogramowanie, jak i maszyny (niezwykle precyzyjne) do grawerowania, obrabiania i tłoczenia dostępne są jedynie dla mennic.

Z mennicy do banków

Stemple, czyli materiał, na którym wytłaczane są monety (siła tłoku to aż kilkadziesiąt ton!), są zrobione z hartowanej i chromowanej stali. Oczywiście o wiele bardziej skomplikowane jest tworzenie monet takich jak 2 czy 5 złotych, ponieważ składają się z dwóch połączonych ze sobą krążków, ale jest to niezbędny element zabezpieczenia. Ciekawostką jest, że aby rozdzielić monetę pięcio- czy dwuzłotową należałoby użyć siły dziesięciu ton.

Po wybiciu monety przesypywane są do pojemników, a następnie ważone i liczone przez odpowiednie maszyny. Jeśli wszystko się zgadza, trafiają do skarbca, skąd przekazywane są do Narodowego Banku Polskiego.

 

PPL_2red.png

Chcesz płacić mniej za kredyt?

Dowiedz się, jak to zrobić, poprawiając swoją ocenę kredytową. W darmowym poradniku Akademii FinAi nasi eksperci wyjaśniają tajniki tańszych ofert kredytowych!

 

Proces tłoczenia monet kolekcjonerskich jest podobny, choć do ich wykonywania używa się metali szlachetnych, a wiele prac początkowych wykonywanych jest ręcznie. Również warunki ich powstawania są bardziej sterylne – ludzki pot może sprawić, że na metalach szlachetnych pojawi się osad.

Banknoty

Na każdym banknocie powinien być trzy razy powtórzony nominał i dwa razy numer banknotu. Projekt ponoć wymaga kilku miesięcy intensywnej pracy grafika. Skomplikowane, geometryczne gilosze, są zaprojektowane komputerowo. Jest to jedna z form zabezpieczenia. Jest nią również specjalny, bawełniany papier, przez środek którego przechodzi nitka. Matryca tworzona jest podobnie jak w przypadku monet – projekt artysty przenoszony jest na płytkę, która posłuży jako wzór dla innych banknotów

O zabezpieczeniach słów kilka

Podczas druku używane są specjalne farby, między innymi takie, które widoczne są tylko pod lampą ultrafioletową. Stosuje się również rozety i mikrodruki, dzięki którym pod odpowiednim kątem układają się niewidoczne wcześniej efekty graficzne. Na druk nakładane są też hologramy i znaczki – na przykład na banknocie 100 zł element znajdujący się po prawej stronie zmienia kolor.


Zabezpieczenia działają więc wielopoziomowo – należy brać pod uwagę wszystkie, a nie tylko poszczególne. Podrabiający banknoty czasami opracowali do perfekcji imitację jednego zabezpieczenia, ale już mają problem z kolejnym.

Fabryka, suszarnia, bank i… portfel

Do zeskanowanego wzoru dokładane są kolejne skomplikowane wzory graficzne za pomocą niedostępnych komercyjnie projektów graficznych. W druku stalorytniczym dodawane są postacie, które są bardziej wypukłe niż inne elementy. W czasie sitodruku na banknocie pojawia się nominał, który zmienia kolor zależnie od kąta patrzenia, a później banknoty numerowane są przez maszyny. Pomiędzy tymi etapami banknoty muszą również schnąć w odpowiedniej suszarni.

Gotowe arkusze są liczone, dzielone, sortowane i pakowane przez odpowiednie maszyny, a potem – dzięki eskorcie ochroniarzy – trafiają bezpiecznie do NBP i naszych portfeli. Taki banknot jest w obiegu średnio przez rok. Potem papier się zużywa. Co ciekawe, banki mają obowiązek wymieniać klientom zużyte banknoty, które za chwilę mogą być niezdatne do użycia.

Zapisz się na newsletter!

double-arrow-top close arrow-down fb twitter link gplus gplus white linkedin linkedin white Search Arrow-left Arrow-right Camera Chat Edit Finai-logo---pie Pencil Picture Pictures Quotation