Finanse grubego pana w czerwonym stroju, czyli ile zarabia Święty Mikołaj?

Zrobiliśmy małe przedświąteczne śledztwo i wyszło na jaw, że Święty Mikołaj to całkiem opłacalny zawód. Ile zarabia ulubieniec grzecznych dzieci w centrach handlowych, a ile zamówiony prywatnie?

Zarabiają kilka tysięcy miesięcznie jako Mikołaje! Jak oni to robią?

Nie jest łatwo zostać Świętym Mikołajem z prawdziwego zdarzenia. Kandydat musi mieć predyspozycje nie tylko fizycznie – czyli posiadać odpowiednią posturę oraz dobrze wyglądać w białej brodzie – ale również psychiczne. Niezbędna jest bowiem umiejętność pracy z dziećmi, pogodne usposobienie i komunikatywność. Po co komu tacy Mikołajowie, którzy nie potrafią reagować w sytuacji kryzysowej, na przykład gdy siedzące na kolanach dziecko zaczyna zanosić się od płaczu?

W większości przypadków konieczne jest posiadanie własnego transportu. Niektórzy – zarówno od Mikołajów zatrudnionych w firmie, jak i tych działających prywatnie – żądają zaświadczenia o niekaralności. Rynek preferuje też mężczyzn po pięćdziesiątce, czyli takich, którzy w oczach dzieciaków są w zbliżonym wieku do bajkowego władcy Bieguna Północnego.

Zawód: Mikołaj lub śnieżynka

Agencje pracy tymczasowej szukają Mikołajów, elfów i śnieżynek głównie wśród studentów oraz studentek – to oni są w stanie stać cały dzień za 10–15 zł brutto za godzinę. Ola, studentka dziennikarstwa, zaczynała swoją pracę jako Mikołajka w centrum handlowym o 8:00, a kończyła o 19:00. Zarabiała więc około 100 zł za dzień zachęcania do zakupu serów. W weekend dostawała nieco więcej, bo 20 zł za godzinę, ale przyznaje, że to nużąca i wcale niewypełniona świątecznym klimatem praca.

Natomiast Mateusz, obecnie agent nieruchomościowy, bardzo dobrze wspomina swoją mikołajową przygodę w centrum handlowym. Przez połowę listopada i prawie cały grudzień był Mikołajem pracującym przy stoisku Smyka. – Dostałem około 2000 zł brutto za 20 dni pracy. Musiałem brać udział w wewnętrznych akcjach sklepu, zachęcać do zakupów, a przede wszystkim pajacować przed dziećmi – opowiada.

10 zł na godzinę i 2000 zł miesięcznie to nie jest nawet połowa pensji najlepszych „Mikołajów na godzinę”. Profesjonaliści potrafią zarobić 1000 zł w jeden dzień.

Mikołaj na godziny

W dużych miastach mamy wybór: możemy wynająć Mikołaja z prywatnego ogłoszenia zamieszczonego w internecie albo skorzystać z usług profesjonalnej agencji. Jakość tej drugiej opcji bywa różna, więc w tym przypadku rynek sam weryfikuje najlepszych usługodawców.
Odwiedzamy jedną z mikołajowych stron. Wynajęcie białobrodego dostawcy prezentów nie jest trudne, a sama firma działa na terenie takich miast jak Warszawa, Kraków, Łódź i Gdańsk. Za wynajęcie Mikołaja należy zapłacić 165 zł w każdy inny dzień niż Wigilia, bo wtedy cena usługi wynosi nawet 265 za godzinę. Nawet jeśli rubaszny dziadzio nie może dotrzeć we własnej osobie, możliwy jest kontakt w postaci rozmowy telefonicznej z dziećmi. Koszt to 50 zł.

Za wizytę w przedszkolu pracownik mikołajowej firmy bierze 170 zł, a śnieżynka lub elf dodatkowo przynajmniej 120. Najwięcej tej świątecznej drużynie są w stanie zapłacić firmy – nawet 300 zł. Z ciekawości zapytaliśmy więc, czy jeden Mikołaj jest w stanie odwiedzić kilka placówek dziennie.

Pracownica infolinii agencji artystycznej wyznała, że czasami ich Święty Mikołaj musi odwiedzić dziennie 3–4 firmy. Nie jest to jednak standardem, bo ten rynek pracy nie opiera się niestety na gwarancji ciągłych zleceń.

Natomiast firma mikolaje.pl zatrudnia już ponad 30 pracowników. W większość są to ludzie, którzy traktują tę pracę jako jednorazową przygodę. Strona dorobiła się własnego kalkulatora cenników. Brane są w nim pod uwagę dni tygodnia, miejsce zamieszkania klienta oraz godziny, w których potrzebna jest wizyta Mikołaja. Generowane przez stronę ceny wahają się w przedziale 180–300 zł.

Ile Mikołaj bierze prywatnie?

No dobrze, ile zatem zarabia Święty Mikołaj prywatnie? Stawki tych pracujących indywidualnie, w dużych miastach wojewódzkich, oscylują w okolicach 150–250 zł. Serwis Gumtree podaje Mikołajów w takim przedziale cenowym, którzy są dostępni pomiędzy 1 a 31 grudnia w Warszawie. Przeglądając ogłoszenia w mniejszych miejscowościach, można bez trudu trafić na oferty rozpoczynające się od kwot rzędu 50 zł. Tyle zapłacimy przykładowo w Zamościu. Tych miejsc nie obejmuje zakres działalności różnych agencji, dlatego jedyny sposób na zatrudnienie Mikołaja stanowi skorzystanie z ogłoszenia lub usług kogoś, kto wcześniej sprawdzał się w tej roli.

A może prawdziwy nie robi tego dla pieniędzy?

Dorabiam jako Święty Mikołaj albo Gwiazdor już od 15 lat, a to w jakiejś podstawówce, a to w domu kultury, czasami zawitam do kilku miejsc dziennie, ale nie jest to mój główny zawód – wyznaje Mirosław, emerytowany wojskowy z Zamościa, który kilka lub kilkanaście razy do roku zgadza się wbić w strój Mikołaja za symboliczną opłatą.

 

Kalkulator kredytowy – czego się z niego dowiesz?

Kalkulator kredytowy – czego się z niego dowiesz?

Każdy przyszły kredytobiorca staje przed pytaniem: jaką mam szansę na kredyt i jaką ratę miesięczną będę spłacał, jeśli go dostanę? W takiej sytuacji można skorzystać z pomocy naszego kalkulatora kredytowego. W tym artykule odpowiadamy na pytanie, do czego jest przydatny.

 

Dodaje, że chociaż słyszał o agencjach z Mikołajami, którzy potrafią zarobić kilka tysięcy złotych dziennie, nie interesuje go taka praca. – Najpierw zapraszał mnie samorząd nauczycielski w szkole mojej córki, potem szkoły zaprzyjaźnione, a dzisiaj bywam chyba lokalnym mikołajem najemnikiem – śmieje się Mirosław. – Skłamałbym jednak, gdybym powiedział, że robię to dla pieniędzy, a nie dla dzieci. Po prostu lubię tak spędzać wolny czas na emeryturze i dopóki wyglądam jak Święty Mikołaj z reklamy Coca-Coli, to będę odwiedzał te dzieciaki.

Zapisz się na newsletter!

IcoButtonRightArrow double-arrow-top close arrow-down fb twitter link gplus gplus white linkedin linkedin white Search Arrow-left Arrow-right Camera Chat Edit Finai-logo---pie Pencil Picture Pictures Quotation