Czy płacenie zbliżeniowe smartfonem jest bezpieczne?

Bezpieczeństwo oraz szybkość – tego dzisiaj wymagają użytkownicy systemów płatniczych. Można też zauważyć, że istnieje dążenie do ujednolicania sposobów na transakcje bezgotówkowe i zbliżeniowe. Czy Android Pay jest dobrym sposobem płacenia podczas szybkich zakupów?

Czy płacenie zbliżeniowe smartfonem jest bezpieczne?

Na początek wyjaśnijmy, czym jest usługa Android Pay, która istnieje w Polsce od listopada ubiegłego roku.

Android Pay to system płatności Google’a polegający na przypisaniu swojej karty płatniczej do usługi pozwalającej wykonywać transakcję za pomocą telefonu. Jak to wygląda w praktyce? Po prostu nosimy w swoim telefonie „wgrane” karty debetowe i kredytowe.

Coraz dłuższa lista sklepów oraz usługodawców (na zachodzie między innymi Uber) dopisały się do systemu Google Wallet, dzięki czemu można dokonywać u nich transakcji zbliżając swojego smartfona. W Polsce Android Pay też przyjął się całkiem nieźle.

Zbliż i nic ponadto

Żeby korzystać z usługi, wystarczy posiadać telefon z modułem NFC (Near Field Communication) oraz systemem operacyjnym Android (wersja minimum 4.4. KitKat, ale posiadacze najnowszych telefonów nie powinni się tym wymogiem przejmować).

PPL_2red.png

Chcesz płacić mniej za kredyt?

Dowiedz się, jak to zrobić, poprawiając swoją ocenę kredytową. W darmowym poradniku Akademii FinAi nasi eksperci wyjaśniają tajniki tańszych ofert kredytowych!

Co jeszcze? Musisz posiadać kartę Visa lub MasterCard, a także być klientem banku partnerskiego. Obecnie w Polsce tylko kilka współpracuje z systemem. Są to:

  • Alior Bank,
  • T-Mobile Usługi Bankowe,
  • mBank, BZWBK,
  • Orange Finanse,
  • Euro Bank,
  • BGŻ PNP Paribas,
  • Nest Bank.

Operatorem płatności nadal jest Mastercard i Visa.

Jeśli te wymogi są spełnione oraz poprawnie zainstalowano ściągnięty ze sklepu Google program, w czasie płacenia wyciągasz telefon z kieszeni, odblokowujesz go i przykładasz do terminalu płatniczego. Voila! Gotowe. Przy transakcji na kwotę niższą niż 50 złotych nie trzeba wpisywać kodu PIN na terminalu - dokładnie tak jak w przypadku karty.

Co więcej?

Brzmi jak banalnie prosta czynność? Rzeczywiście taka jest i - mimo początkowych uwagi co do bezpieczeństwa - portal Cashless.pl wyliczył, że pod koniec września tego roku łączna liczba użytkowników aplikacji w naszym kraju wyniosła 150 tysięcy. Zanim zaczniemy z tego korzystać, warto wiedzieć o Androidzie Pay kilka przydatnych rzeczy.

1. Czy wszędzie zapłacisz za pomocą aplikacji Android Pay?

Mimo że lista miejsc, w których jest to możliwe, od początku aktywności systemu była naprawdę spora - od popularnych sieci sklepów jak Rossman i Carrefour, skończywszy na kawiarniach takich jak Costa Caffe czy McDonald’s.

Dzisiaj nie istnieją praktycznie żadne ograniczenia – tam, gdzie można płacić kartą, najczęściej można to robić również telefonem. Ponad 400 tys. punktów w kraju daje możliwość płacenia za pomocą telefonu, czyli – wszędzie tam, gdzie są w miarę nowe czytniki płatnicze. Od jakiegoś czasu również za przejazd Uberem można płacić za pomocą Android Pay.

2. Czy używanie Android Pay jest bezpieczne?

Z technicznego punktu widzenia jest tak samo bezpieczne, jak bezpieczne jest używanie karty zbliżeniowej. Jeśli ktoś wejdzie w posiadanie Twojego, jakimś sposobem, odblokowanego telefonu, może dokonać niepożądanej płatności, ale aplikacja Android Pay nie uruchamia się na telefonie, który nie ma włączonej blokady. Jeśli blokada zostanie wyłączona, program automatycznie usuwa dodane karty płatnicze. Programiści Android Play chwalą się również dobrą jakością szyfrowania oraz przechowywania na swoich serwerach danych o płatnościach.

3. Czy używanie Android Pay jest drogie? Ile kosztują prowizje?

Dobra wiadomość – możesz używać Android Pay za darmo. Zarówno banki, jak twórcy, czyli Google, nie pobierają opłat za użytkowanie tego systemu płatności. Płacą za to merchanci! Czyli sklepy a więc płacimy pośrednio – ale nie drożej niż przy użyciu zwykłej karty.

4. Czy w Polsce dostępny jest analogiczny system na sprzęt Apple’a?

Póki co – nie. Nasz rynek otworzył się na razie tylko na produkt stworzony przez Google’a, choć mówi się o tym, że analogiczny system skierowany dla użytkowników Apple może dotrzeć wkrótce do Polski. Temat Apple Pay pojawia się w mediach co parę miesięcy, ale miłośnicy „jabłuszek” będą jeszcze musieli trochę poczekać.

Raczej na plus

Jest jedna ogromna zaleta dla tych, którzy są przewrażliwieni na punkcie ochrony numerów kart płatniczych przed niechcianym wzrokiem: otóż w czasie transakcji nigdzie się one nie wyświetlają.

Kolejnym udogodnieniem jest to, że aplikacja nie wymaga dostępu do Internetu w przeciwieństwie do aplikacji BLIK. Biorąc pod uwagę prostotę użycia oraz minimalizm interfejsu, Android Pay wydaje się nie tylko systemem funkcjonalnym, ale i minimalistycznym (na pewno w porównaniu do wypchanego „plastikiem” portfela). Oczywiście trzeba pilnować poziomu baterii, bo z wyłączonym telefonem nici z płacenia. Wygodę trzeba ocenić samemu. Może dla niektórych łatwiejszym sposobem jest wyciągnięcie karty?

Największe ryzyko dotyczy więc sytuacji, w której smartfon dostanie się w niepowołane ręce. Trzeba jednak przyznać, że na korzyść Android Pay działa przemyślane sprzężenie go z blokadą w smartfonie. Jeżeli jest niezabezpieczony i nie masz nawyku blokowania, to cóż – nie zapłacisz za jego pomocą przy kasie.

Zapisz się na newsletter!

double-arrow-top close arrow-down fb twitter link gplus gplus white linkedin linkedin white Search Arrow-left Arrow-right Camera Chat Edit Finai-logo---pie Pencil Picture Pictures Quotation