5 porad: jak nie spłukać się z okazji świąt

Co roku spędzasz święta podobnie i wydajesz na nie krocie? To może być wynik rodzinnej tradycji, ale też… przyzwyczajenia. A przyzwyczajenia da się zmieniać. Choćby po to, aby odciążyć swój budżet. Podpowiadamy, jak naprawdę cieszyć się Bożym Narodzeniem i nie skończyć z debetem na koncie.

5 porad: jak nie spłukać się z okazji świąt

Niedawno pisaliśmy, jak zaoszczędzić na świątecznych zakupach i o czym pamiętać, zanim zapożyczysz się przed Wigilią. Gwiazdkowy nastrój tak bardzo udzielił się naszej redakcji, że pozostajemy w klimacie świątecznych finansów. Poza tym uważamy, że każda okazja jest dobra do mówienia o zmianie nawyków finansowych.

Żeby chociaż trochę ulepszyć organizację świąt, warto nieco zmienić swoje myślenie o nich.

Odpowiedz sobie na kilka pytań z cyklu „Bez czego trudniej Ci jest wyobrazić sobie Boże Narodzenie?”:

  • Bez stołu ciężkiego od półmisków z pierogami? Czy bez dobrej atmosfery w rodzinie?
  • Bez prezentów z hipermarketu pod choinką? Czy bez dobrego samopoczucia Twojego i Twoich bliskich?
  • Bez efektownych dekoracji? Czy bez możliwości odpoczynku, rozmowy i przeżywania tego, co jest dla Ciebie ważne w tym święcie?
Kalkulator kredytowy – czego się z niego dowiesz?

Kalkulator kredytowy – czego się z niego dowiesz?

Każdy przyszły kredytobiorca staje przed pytaniem: jaką mam szansę na kredyt i jaką ratę miesięczną będę spłacał, jeśli go dostanę? W takiej sytuacji można skorzystać z pomocy naszego kalkulatora kredytowego. W tym artykule odpowiadamy na pytanie, do czego jest przydatny.

Nawet jeśli jesteś wielkim smakoszem, uwielbiasz dawać i dostawać prezenty, a światełka na choince wywołują u Ciebie przyspieszone bicie serca, musisz przyznać, że do pełnego spędzania świąt potrzebne są głównie: miła atmosfera, obecność ważnych osób i możliwość dzielenia z nimi czasu. A reszta, czyli wszystko to, na co najczęściej wydaje się pieniądze przed świętami, jest DODATKIEM. Co oznacza, że można się bez tego obejść albo przygotować to samemu, albo jeszcze lepiej – wspólnie.

Przepis na święta bez długów

Rozsądne i odpowiednio wcześnie podejmowane decyzje pomagają zapanować nad finansami wtedy, gdy wszystkich opanowuje świąteczna gorączka i brakuje już czasu na myślenie. Poznaj nasze porady na to, jak wydać na święta mniej (a zupełnie przy okazji… wziąć z nich więcej dla siebie).

1. Zakupy świąteczne najwcześniej, jak możesz. Określ konkretną kwotę, jaką chcesz na nie przeznaczyć. Wyznacz ją wcześniej z miesięcznego budżetu, a raczej tego, co zostanie z niego po opłaceniu rachunków, podatków, wydatków na życie i rat innych kredytów. Co to jeszcze oznacza? Zakupy bez kart kredytowych, ze ściśle określonymi limitami na kartach płatniczych. Uwaga – powinieneś bezwzględnie trzymać się określonej kwoty. To może oznaczać rezygnację z kupowania wyjątkowo atrakcyjnych „okazji” świątecznych, na które łatwo natknąć się w sklepach. Twoja lista musi mieć bezwzględnie obowiązujący charakter.

Co zyskujesz: minimalizujesz ryzyko, że w ostatniej chwili zapomnisz kupić ważny składnik do sałatki. Nie dajesz się nabrać na przedświąteczne sztuczki sprzedawców.

2. Strategia prezentowa – to punkt, dzięki któremu można wyjątkowo dużo ugrać. Wymaga jednak odpowiednio wcześnie podjętych działań. Przygotuj (na przykład pół roku przed świętami) listę prezentów dla wszystkich osób, którym zamierzasz je wręczyć. Wypisz obok produktów ich ceny – możesz sprawdzić je w internecie (w sieci często da się kupić coś taniej), a potem czekaj na okazje – promocje, przeceny, Czarny Piątek, Dzień Darmowej Dostawy Porównuj oferty w różnych sklepach, korzystaj z porównywarek cenowych. Po uzgodnieniu z rodziną można przygotować spersonalizowaną listę prezentową: każdy deklaruje, co chciałby dostać – a pozostali składają się na jeden wymarzony prezent dla niego.

Co zyskujesz: pewność, że dajesz przemyślany prezent, za który nie przepłacasz.

3. Własnoręczne dekoracje – zrób je sam z rodziną. Zaangażuj dzieci w przygotowanie ozdób. Macie okazję tanim kosztem udekorować choinkę i to w taki sposób, żeby podobała się wszystkim. Będą potrzebne Ci rzeczy, które pewnie masz już w domu: papier, nożyczki, klej, stare bombki. Możesz dodatkowo wygospodarować czas i zabrać rodzinę do lasu na poszukiwanie szyszek albo ułamanych gałęzi. Do stworzenia nietuzinkowych ozdób przydadzą się np. suszona jarzębina, pomarańcze, laski cynamonu. W ten sposób uczysz dzieci kreatywności, a przy okazji spędzacie więcej czasu razem przed świętami.

Co zyskujesz: zaangażowanie rodziny, wspólnie spędzony czas, satysfakcję z owoców własnej pracy.

4. Smaczne święta to wspólne święta. Jeśli spędzasz Wigilię u kogoś albo organizujesz dużą kolację u siebie, warto umówić się, kto przygotowuje konkretne potrawy. Wyznaczcie dokładnie, czego i ile potrzebujecie, żeby stół nie uginał się pod nadmiarem jedzenia. W grę wchodzi także kolacja składkowa. Powinniście wcześniej określić, jakie dania przynosicie – na przykład każdy po dwa ulubione. Ktoś może odpowiadać za napoje, ktoś inny za ciasta. Święta to gra zespołowa!

Co zyskujesz: czas, siłę i pieniądze.

5. Współpraca z bliskimi! Możesz być zaskoczony, ile czasu, energii i pieniędzy uda Ci się oszczędzić, jeśli zaprosisz do przygotowań świątecznych całą rodzinę. Jak to wygląda w praktyce i co oznacza?

  • Każdy ma wyznaczone zadania.
  • Każdy zna ustalenia dotyczące budżetu świątecznego oraz ich przestrzega.
  • Wszyscy angażują jednakowo i nikt nie czuje się gorszy.
  • Wszyscy czują dumę z własnoręcznie przygotowanych potraw i ozdób.
  • Podczas przygotowań spędzacie wspólnie czas już przed świętami, więc dla Was Boże Narodzenie zaczyna się wcześniej.
Co zyskujesz: kontrolę nad budżetem i bezcenne chwile z bliskimi.

Zapisz się na newsletter!

IcoButtonRightArrow double-arrow-top close arrow-down fb twitter link gplus gplus white linkedin linkedin white Search Arrow-left Arrow-right Camera Chat Edit Finai-logo---pie Pencil Picture Pictures Quotation