Rusza FinAi Kids! Najlepsze zabawy finansowe dla dzieci i porady dla rodziców!

Czy dziecku warto dawać kieszonkowe? A co jeśli będzie wydawać je na słodycze i zabawki? Czy pozwolić mu na to? Czy płacić dziecku za dobre oceny w szkole i sprzątanie? Piszemy o tym w naszym pierwszym artykule z serii FinAi Kids!

Rusza FinAi Kids! Najlepsze zabawy finansowe dla dzieci i porady dla rodziców!

Dziecku może się wydawać, że rodzice biorą pieniądze prosto z kieszeni albo z bankomatu. Im szybciej milusińscy zrozumieją, że tak nie jest, tym lepiej dla nich w przyszłości.

Jeśli więc zastanawiasz się, czy, jak, kiedy i za co dawać pieniądze swoim najmłodszym – zostań z nami!

To tylko jedna ze spraw, które poruszymy w cyklu FinAi Kids! Będziemy bawić i inspirować do nauki finansów!

 

Wcale nie jest łatwo wytłumaczyć dziecku, w jaki sposób pieniądze trafiają na konta rodziców. Szczególnie dzieci do 8–9 roku życia, które nie potrafią liczyć, mogą mieć problem ze zrozumieniem tego, że pieniądze dostaje się za pracę, że są potrzebne do życia w społeczeństwie i że wydatki można kontrolować.  

Dlatego edukację finansową z dzieckiem warto zacząć jak najwcześniej!

Wiedza o finansach jest cenniejsza niż pieniądze na koncie oszczędnościowym, które będziesz zbierał na koncie na przyszłość swojego dziecka. Dziecko pieniądze – owszem – wykorzysta, ale tylko znajomość świata finansów pomoże mu kiedyś lepiej i bezpieczniej się z nimi obchodzić.

Od najmłodszych lat trzeba pokazywać pociechom, że rzeczy mają swoją cenę. Można np. zabierać dziecko do sklepu, wskazywać ceny na półkach, bawić się z nim w sklep. Pokazywać, czym jest oszczędzanie – nawet fikcyjnych pieniędzy, które potem będzie miało okazję (na zasadzie umowy z rodzicem, wymienić na prawdziwe przedmioty, jeśli zechce.

Oprócz tego powinieneś pokazywać na swoim przykładzie, jak obchodzić się z pieniędzmi. Na przykład być konsekwentnym w trzymaniu się budżetu – nie kupować, czyli nie „wyciągać magicznie z rękawa”, rzeczy spoza przewidzianych wydatków. Nie naruszać oszczędności na zachcianki. Najlepszą nauką dla Twoich dzieci jest obserwacja Ciebie.

Odpowiedź na to pytanie nie jest taka łatwa.

Nawet najmłodszym, pięcioletnim (i niżej) dzieciakom można dawać na zakupach drobne do ręki i prosić je, żeby zapłaciły za ulubiony soczek. Chodzi przecież o to, żeby wyrobić w nich nawyk posługiwania się pieniądzem! Mogą otrzymywać tygodniowo kilkuzłotowe monety.

Warto zabierać dzieci ze sobą do bankomatu albo do banku i pokazywać, że robisz przelewy. Mówić im o tym, że odkładasz jakąś kwotę na konto.

Już wkrótce pokażemy gry i zabawy, dzięki którym nauka finansów będzie jeszcze łatwiejsza!

Kiedy dziecko umie już liczyć, można potraktować kwestię jeszcze poważniej – umówić się z nim na to, że będzie zbierać otrzymywane pieniądze na wymarzoną zabawkę. Porozmawiać o tym, na co może, a na co nie może przeznaczać pieniędzy.

Im częściej dziecko będzie dostawać pieniądze, tym łatwiej nauczy się systematyczności – więc lepiej zadziała kieszonkowe cotygodniowe niż comiesięczne.

Gdy dziecko będzie starsze i bardziej świadome oraz wyrazi chęć „dorobienia” do kieszonkowego w wieku nastoletnim, jedną z opcji jest płacenie mu za dodatkowe zajęcia wykraczające poza jego obowiązki – np. wynoszenie śmieci, mycie samochodu.

Najważniejsze to nie przesadzić w żadną stronę. Kieszonkowe powinno być w takiej wysokości, żeby motywowało dziecko do oszczędzania. Co innego, jeśli umówicie się, że zbierane kwoty będą wydawane na małe potrzeby, a co innego, jeśli milusiński będzie chciał uzbierać odpowiednią kwotę np. na wymarzoną zabawkę. Wtedy możecie się umówić, że będziecie odkładać pieniądze na ten cel razem.

Dzieci kilkuletnie mogą dostawać po kilka–kilkanaście złotych tygodniowo. Im starsza pociecha, tym większe kwoty mogą trafiać do jej świnki skarbonki/na konto. Warto sprawdzić, czy dziecko rzeczywiście wywiązuje się z obietnic i odkłada oszczędności na wymarzony cel, ALE nie ingerować w jego wybory finansowe (oczywiście w ramach zdrowego rozsądku...).

Co jest istotne – zachowanie konsekwencji. Jeśli dziecko dostaje kieszonkowe, to raczej nie rozpieszczamy go dodatkowymi kwotami na zachcianki. Powinno wiedzieć, że jeśli decyduje się przeznaczyć jakąś kwotę, będzie mieć mniej pieniędzy na inne rzeczy. W ten sposób uczy się, że budżet nie jest nieograniczony i wymaga planowania.

 

Zapisz się na newsletter!

IcoButtonRightArrow double-arrow-top close arrow-down fb twitter link gplus gplus white linkedin linkedin white Search Arrow-left Arrow-right Camera Chat Edit Finai-logo---pie Pencil Picture Pictures Quotation